Loading

Dailychain logo

ONZ idzie na wojnę z kryptowalutowymi hakerami

Profilowe autora JaroslawCzarnecki

Jarosław Czarnecki

12 lutego 2024

post miniature

Udostępnij

Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) ma pod koniec lutego lub na początku marca opublikować raport dot. hakerów z Korei Płn., którzy kradną kryptowaluty.

ONZ bada sprawę Lazarus Group

Według doniesień mediów Organizacja Narodów Zjednoczonych prowadzi obecnie dochodzenie w sprawie grup hakerskich powiązanych z Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną (KRLD). W praktyce chodzi zapewne o słynny kolektyw Lazarus Group, który słynie z ataków na firmy z wielu branż i projekty z rynku blockchaina.

Reuters ponoć dotarł do tajnego jak na razie dokumentu ONZ, z którego wynika, że hakerzy zaatakowali aż 58 firm. Wszystko miało miejsce w latach 2017–2023. Często atakowano kryptowalutowe projekty lub firmy, które były w stanie zapłacić cyfrowe waluty oparte na sieci bloków.

Eksperci analizują „58 podejrzanych cyberataków KRLD na firmy powiązane z kryptowalutami w latach 2017–2023”. W wyniku hacków przejęto równowartość aż 3 miliardów USD. Środki te były potem wydawane na badania nad bronią jądrową reżimu Kimów. Raport Organizacji ma zostać upubliczniony najpóźniej na początku marca.

Realne zagrożenie

Choć wartość 3 mld USD brzmi tak przerażająco, że aż nierealistycznie, inne dane wskazują na to, że może być to prawda. W 2023 r. firma Chainalytic oszacowała, że grupy hakerskie ukradły kryptowaluty o wartości około 1 miliarda USD. Był to efekt jedynie 20 udanych włamań. W 2022 r. było to 1,7 miliarda USD, jaką to kwotę zdobyto w efekcie 15  ataków.

Po co jednak Korei Płn. broń atomowa? To sprawa o wiele bardziej skomplikowana niż się wydaje. Nie chodzi bowiem o to, że reżim Kimów chce wywołać III wojnę światową. Kraj ten jest otoczony przez swoich geopolitycznych wrogów. Sama wojna koreańska na początku lat 50. skończyła się istną rzezią północnych Koreańczyków. Stąd też rząd w Pjongjang chce posiadać „atomówki”, by odstraszać swoich rywali.

Kryptowaluty są zaś potrzebne, by finansować badania nad bronią jądrową. Legalne zakupy komponentów są zaś utrudnione przez sankcje, jakie na Koreę Północną nałożyły Stany Zjednoczone.

Źródło: Reuters

Więcej newsów na dailychain.io

Advertisements