Michael Saylor radzi mieszkańcom Argentyny inwestować w bitcoiny

mastercard-ulatwia-adopcje-kryptowalut-dailychain.io

Micheal Saylor, założyciel Microstrategy, twierdzi, że obywatele Argentyny, której gospodarka jest niszczona przez inflację, „potrzebują bitcoina”.

Michael Saylor zachęca do inwestowania w BTC

Argentyńska waluta — peso — nadal traci na wartości. W skali roku inflacja sięgnęła w kraju poziomu ponad 100%. Micheal Saylor, założyciel Microstrategy, twierdzi, że szansą dla ludzi mieszkających w regionie jest bitcoin. „Jeśli mieszkasz teraz w Argentynie, potrzebujesz #bitcoin”, napisał w tweecie.

Tweet pojawił się w szczególnym momencie – gdy media podały, że niektórzy argentyńscy politycy opowiadają się za zastąpieniem peso dolarem amerykańskim. Kandydat na prezydenta, Javier Milei, powiedział np. że dolaryzacja gospodarki jego kraju może zahamować inflację. 

Powyższe oznacza, że szansa na eliminację peso jest spora, bowiem Milei jest liderem sondaży i ma duże szanse na wygranie elekcji, która odbędzie się 22 października. W mediach przekazał też, że  przed rozpoczęciem procesu dolaryzacji planuje zamknąć bank centralny kraju. 

Podobnego zdania jak polityk jest Steve Hanke, profesor ekonomii na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa. Także uważa, że ratunkiem dla Argentyny jest zmiana waluty.

Dolaryzacja argentyńskiej gospodarki jest jednak kontrowersyjną ideą. Spowodowałaby np. to, że bank centralny kraju stałby się nieistotny i podporządkowany polityce Rezerwy Federalnej USA.

W raporcie, jaki został opublikowany przez Policy Center for the New South 28 kwietnia 2022 r., opisano apele o dolaryzację gospodarki jako „odrodzenie idei zombie”. Potępiając propozycję Kongresu Argentyny, aby wprowadzić dolara jako podstawową walutę kraju, w dokumencie ostrzeżono, że „nierównowaga fiskalna kraju nie zostanie wyeliminowana przez dolaryzację”. 

Bitcoin nie może być walutą

Mimo tego, że bitcoin jest środkiem płatniczym w Salwadorze, wiele osób nadal jest zdania, że kryptowaluta nie nadaje się do pełnienia roli waluty, bowiem jej kurs jest zbyt niestabilny. Możliwe, że ciekawszą alternatywą byłby jakiś stablecoin.

Warto jednak dodać, że same USA mogą mieć w przyszłości spore problemy, bowiem wrogie im państwa BRICS planują emisję własnej waluty, która będzie służyła do przeprowadzania transakcji transgranicznych. Może to uderzyć w dominację USD na rynkach.

Źródło: Twitter


Więcej newsów na dailychain.io